• Wpisów: 123
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 11:58
  • Licznik odwiedzin: 18 436 / 1354 dni
 
aletyczka
 
Jak co roku założyłam sobie że przeczytam 52 książki w 2016, ale jak dotąd głównie z uwagi na brak czasu szło mi kiepsko. Nadrabiałam w maju, ale napiszę wam tylko o 3 najciekawszych pozycjach, które przeczytałam.
P6010001.JPG

"Lolo" Marta Szreder
Historia "Wampira z Krakowa". Co prawda spodziewałam się trochę bardziej krwawej książki, ale nie jestem rozczarowana. Główny bohater jest pokazany jako nastolatek z problemami, którego ludzie nie rozumieją i który bierze sobie opinię innych zbyt mocno do serca. Książka jest spokojna, ale trzymająca w napięciu i chociaż nie ma tu opisanej żadnej drastycznej sceny ma bardzo fajny, mroczny i lekko tajemniczy klimat.

Grażyna Jagielska "Ona wraca na dobre".
Bohaterka poprzedniej książki tej autorki - Grażyna - po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego chce popłynąć w rejs Rio Negro. Dziwnym sposobem bardzo ciągnie ją do rzeki, która akurat w trakcie jej wyjazdu wylewa. Nie wiem czemu jest to książka, którą nie do końca rozumiem, ale podoba mi się. Trochę bohaterka szuka swojej tożsamości, trochę ucieka przed światem, a jeszcze trochę chce spełnić swoje marzenia o wyjeździe do Amazonii. Na pewno sięgnę po jeszcze jakąś książkę tej autorki.

Paula Hawkins "Dziewczyna z pociągu".
Książka o której ostatnio bardzo głośno. Niedługo wejdzie też do kin film, na który na pewno pójdę. Główna bohaterka codziennie rano jeździ pociągiem do Londynu mijając dom, w którym mieszkała ze swoim byłym mężem. Widzi też co dzień małżeństwo w jednym z innych domów i uważa ich praktycznie za swoich znajomych. Oczywiście któregoś dnia wszystko się zmienia, a bohaterka zostaje wplątana, albo raczej sama się wplątuje w aferę kryminalną. Mimo, że zakończenie i rozwiązanie zagadki mnie rozczarowały odrobinę to uważam, że jest to dobra książka. Trzyma w napięciu i bardzo dobrze się ją czytam. Emocje dawkowane są właśnie tak jak lubię, nie za wolno, nie za szybko, w ilości która mnie zaciekawia, ale nie odkrywa tajemnicy całkowicie już w połowie. Myślę, że nie ma też możliwości żeby szybko odgadnąć rozwiązanie historii bo przez większość książki nie ma żadnych wskazówek, które mogłyby nas od razu doprowadzić do prawdziwego mordercy, można jedynie zgadywać.
Wszystkie trzy książki bardzo mi przypadły do gustu i przeczytałam każdą w dwa dni :)

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    A mnie "dziewczyna z pociągu" jednak trochę rozczarowała; pewnie dlatego, że miałam co do niej zbyt wygórowane oczekiwania; nawet pisałam dzisiaj o niej u siebie :) Pozostałe dwie książki też chętnie bym przeczytała :)