• Wpisów: 123
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 11:58
  • Licznik odwiedzin: 18 392 / 1330 dni
 
aletyczka
 
P4210001.JPG

Płyn micelarny kupiony w Biedronce Vevey Swiss - średni, nie zmywał makijażu jakoś rewelacyjnie, skóra się po nim lekko lepiła.
Żel oczyszczający Himalaya - niby peelingujący, ale robił to dla mnie zbyt słabo.
Oczyszczające płatki na nos koreańskie - kupiłam w Naturze, dobrze oczyszczają skórę.
Maseczka oczyszczająca Isana - dość dobra i tania.
Ampułka Rival de Loop nawilżająca - mało nawilża, a skóra jest po niej lepka i nie przyjemna.
P4210002.JPG

Żel pod prysznic Simple - lubię tą markę i ten żel też mi się dobrze sprawdził.
Szampon przeciwłupieżowy - kupiłam go bo po Ziaji dostałam łupieżu. Sprawdził się jak zwykle świetnie.
Wcierka Jantar - zużyłam jedną buteleczkę, drugą jeszcze mam. Bardzo dobrze pobudza wzrost włosów.
Krem do rąk rosyjski - dostałam kiedyś gratis, słabo nawilżał.
P4210003.JPG

Nivea Lip Butter - jak dla mnie słabe nawilżenie ust, nie kupię ponownie.
Zmywacz Isana - mój ulubiony, zawsze go używam.
Tusz do rzęs Miss Sporty - tani i bardzo ładnie pogrubiał rzęsy.
Krem koreański Hanskin - zużyłam małe opakowanie i mam mieszane uczucia. Niby fajny, ale obawiam się, że właśnie po nim dostałam wysypu krost (ewentualnie stres tu zawinił).
Dwa lakiery Lovely i Eveline - czerwony i czarny. Niestety czarnego sobie nie odkupuję na razie bo mam za dużo lakierów :) czerwonych mam jeszcze kilka.
Biosilk - pierwszy raz miałam ten kosmetyk i sprawdził się dobrze.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego