• Wpisów: 123
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 11:58
  • Licznik odwiedzin: 18 436 / 1354 dni
 
aletyczka
 
Wczoraj wróciłam z kilkudniowej wycieczki do Rzymu. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie kupiła kilku kosmetyków :)
P4300906.JPG

Do polskiej Seohory wchodzę baardzo rzadko, tam jakoś się złożyło, że na początku nie mogłam znaleźć żadnych sklepów z kosmetykami (nie ma drogerii typu Rossmann) więc postanowiłam zajrzeć do Sephory. Wzięłam tusz do rzęs, który jest podobno bardzo dobry i maseczkę algową do twarzy.
P4300907.JPG

Oczywiście Lush to punkt obowiązkowy :) Kupiłam jak zawsze Herbalism. Poza tym dezodorant naturalny i pastylki Tea Tree, z których robi się parówkę do twarzy.
P4300910.JPG

Na lotnisku wpadł mi w ręce taki specyfik z włoskiej firmy Collistar: peeling z kwasem glikolowym. Chciałam  już dawno kupić coś takiego. Podobno po 4 tygodniach widać już efekty, tzn ładną, zdrową skórę bez niedoskonałości, przebarwień i zmarszczek. Zobaczymy jak zadziała.
P4300914.JPG

Z Kiko mam gąbkę Konjac, lakier do paznokci i cień w kremie w jasnym, połyskującym kolorze.
P4300915.JPG

Mydełko Aleppo.
P4300916.JPG

Kilka rzeczy ze sklepu Bottega Verde.
P4300908.JPG

A dalej coś z jedzenia, książki i pamiątki.
P4300912.JPG


P4300917.JPG


P4300918.JPG


P4300919.JPG

P.S. Niestety nie wiem dlaczego zdjęcia są bokiem, wcześniej dodawały się normalnie...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego